Kaia i Noa walczą o każdy oddech. Zefir i Arti odeszli, ale nie możemy się poddać. Pomóż nam ratować te maleństwa – każda złotówka to szansa na życie! ![]()
![]()
Od kilku dni przeżywamy dramat, którego nie da się opisać słowami.
Walczymy o życie malutkich kociąt – Asfalciaków, które trafiły do nas chore, wychudzone, wyziębione.
Zamiast beztrosko mruczeć i bawić się jak każde kocię, od pierwszych dni walczą o przetrwanie…
Kaia od dwóch dni leży w klinice w Bydgoszczy, pod stałą opieką weterynarzy.

Zefir odszedł przedwczoraj w nocy – mimo wszystkich starań nie udało się go uratować.
Arti przegrał walkę dziś rano, w drodze do gabinetu.
Noa, nasza mała wojowniczka, wciąż się trzyma – wyniki na panleukopenię i giardię są ujemne, ale przyczyna jej złego stanu wciąż pozostaje zagadką.
Robimy wszystko, co w naszej mocy – leczenie, kroplówki, badania, antybiotyki, opieka 24 godziny na dobę.
Ale koszty rosną z każdą godziną.
Nie możemy ich zostawić. Nie możemy pozwolić, by historia Asfalciaków skończyła się tragicznie. ![]()
Dlatego prosimy – pomóż nam ratować Kaię i Noę.
Każda wpłata, nawet najmniejsza, to realna pomoc: leki, badania, szansa na zdrowie.
Prosimy też – kastrowanie to nie wybór, to obowiązek.
To dzięki ludzkiej nieodpowiedzialności te maleństwa cierpią. Niech ich historia będzie przestrogą, ale też początkiem dobra – dzięki Tobie mogą dostać drugą szansę na życie.
Dziękujemy z całego serca za każdą pomoc, udostępnienie, dobre słowo i wsparcie.
Razem możemy sprawić, że Asfalciaki przeżyją. ![]()

Zbiórka zorganizowana przez:
Zbiórka zorganizowana przez: