Aktualizacja 06-05-2026:
Kotka po zabiegu ma się świetnie, czekamy na wyniki guza
Została wysterylizowana, a guz został w całości usunięty, zobaczcie jak to wygląda... ale poza zmianą oczywistą wyglądową, jak jej się dużo lepiej żyje i funkcjonuje bez tej ciężkiej narośli pod buzią...
Prosimy o pomoc w opłaceniu kosztów związanych z jej leczeniem.
Bardzo prosimy <3

Ta kotka pojawiła się jakiś czas temu w jednym z gospodarstw.
Została. Zaczęła przychodzić regularnie, jakby szukała miejsca dla siebie… i pomocy.
Na szczęście trafiła na osobę, która nie przeszła obok niej obojętnie.
Została dokarmiona, zaopiekowana najlepiej jak się dało.
Ale jest coś, czego nie da się już „przeczekać” ani wyleczyć domowymi sposobami…
Pod jej brodą znajduje się duża, niepokojąca zmiana.
To wygląda jak guz – otwarty, krwawiący, ciągle rozdrapywany. Rana nie chce się goić.
Z każdym dniem jest coraz gorzej.

👉 Może to być ropień, zmiana zapalna albo nawet nowotwór – bez wizyty u weterynarza nie da się tego jednoznacznie określić.
Ale jedno jest pewne: to sprawia jej ból i wymaga pilnej interwencji.
Mimo tego kotka jest łagodna. Podchodzi do człowieka.
Jakby wiedziała, że tylko człowiek może jej pomóc…


Zbiórka zorganizowana przez:
Zbiórka zorganizowana przez: